Nocowanie w szkole

W piątek 9 marca nasza klasa (VI) miała niezwykłą atrakcję – nocowanie w szkole. Punktualnie o 18.00, zaopatrzeni w śpiwory i prowiant, stawiliśmy się w szkole. Opiekę nad nami sprawowała nasza wychowawczyni – pani Anna Rejman.

Rozlokowaliśmy się w naszej sali – klasie polonistycznej. Tu rozłożyliśmy nasze bagaże i materace, na których mieliśmy spać. Od pierwszej chwili humor nas nie opuszczał. Przy dźwiękach muzyki zaczęliśmy grać w gry planszowe, które przynieśliśmy z domu. Były to: „Monopoly”, „Statki’, „ Zgadnij, kto to?”, „Memory”. Nawet nie przypuszczaliśmy, że są takie ciekawe i sprawią nam tyle frajdy. Następnie udaliśmy się na salę gimnastyczną, gdzie rozegraliśmy mecz piłki nożnej (nawet dziewczyny grały i świetnie sobie radziły) i siatkówki. Gra była niezwykle pasjonująca, przy czym nikt nikogo nie faulował, nikt nikomu nie dokuczał za nieudane zagranie. Gdy poczuliśmy się głodni, udaliśmy się na kolację, po której jeszcze czekał nas seans filmowy. Około 1.00 w nocy rozłożyliśmy na materacach poduszki  i śpiwory. Pani zgasiła nam światło, abyśmy mogli spokojnie spać. Jednak ciemności niewiele nam pomogły, bo śmialiśmy się i opowiadaliśmy różne historie. Zasnęliśmy bardzo późno,  a już o 6.30 rozpoczęliśmy poranną toaletę, potem pakowanie i sprzątanie. Odebraliśmy telefony, które wieczorem zabrała nam pani. O 7.45 rozeszliśmy się do domów. Kilku kolegów zostało jeszcze w szkole, gdyż był SKS.

Ta noc okazała się wyjątkowa. Spanie w szkole każdemu się podobało. Uważamy, że to był świetny pomysł i warto go jeszcze kiedyś powtórzyć.

Miłosz Lew, Roch Madera